poniedziałek, 7 stycznia 2013

7

~Andrea~

Szłam za Mią już około 10 przecznic i koturny powoli zaczęły dawać się we znaki. Zaczęłam się zastanawiać  co może być celem tej ,,wyprawy",skojarzyłam fakty dopiero gdy przypomniałam sobie jak kiedyś mi mówiła, że mniej więcej w tej okolicy jest jakieś studio tego jej One Direction. Postanowiłam ją dogonić, nie wiadomo co dziewczyna zamierzała zrobić.
-Mia, Mia, poczekaj!!!-krzyczałam ledwo biegnąc
-Nie jesteś na zakupach?- odparła zdziwiona, ale myślę, że się nie domyśliła że ją śledziłam
-Niee, a skoro już tu jestem to pójdę z tobą-powiedziałam- to wytłumacz mi gdzie idziemy i po co
-No dobra- odpowiedziała niechętnie i usiadła na pobliskiej ławce, a ja tuż obok niej, wiedziałam, że gdybym nie była jej przyjaciółką nie powiedziała by mi tego- ta piosenka którą słyszałyśmy przed chwilą w radiu, to nie jest piosenka One Direction. To znaczy oficjalnie jest, ale  jakiś czas temu zaczęłam czatować z pewnym chłopakiem i on mi wysłał to nagranie-wyjęła komórkę i puściła piosenkę, która brzmiała podobnie do tej z radia
- Ale jest możliwość, że chłopak zrobił cover-zaproponowałam
- Tak, jednak wysłał mi tą piosenkę jeszcze w maju czyli przed premierą.
I wtedy nastąpiło długie milczenie, po którym ruszyłyśmy do studia.

~Emily~

Czy nie powinno być tak ze rodzice wspierają cię na każdym kroku? Że  zawsze gdy coś pójdzie nie po twojej myśli lub stanie się coś złego będą cię pocieszać nawet jeśli na to nie zasłużyłaś? Do dzisiaj też tak myślałam, ale odmieniło się to po tym gdy spełniłam swoje marzenie.
Jak każdy wie moim chłopakiem jest Niall Horan jednak nie każdy wie, że moim największym marzeniem jest bycie tancerką. Dzięki mojemu niesamowitemu blondaskowi to marzenie się spełniło razem Danielle zatańczyłam podczas jednego z koncertów One Direction. Jednak szczęście nie jest wieczne i gdy tylko moi rodzice się o tym dowiedzieli stwierdzili ze woleli by mieć córkę dziwkę bo ona chociaż jak pokazuje dupę to nie widzi tego cały świat, dokładnie tych słów urzyli.Gdy już się uspokojilam rozmawiając przez skype z horanem do pokoju wrócili moi rodzice
- chcieliśmy cię przeprosić - powiedziała mama
- rozumiemy ze nie jesteś zła i to nie twoja wina, że ten twój chłoptaś cię wykorzystuje- dodał tata
- ja go kocham!!!- wydarłam się, sama nie wiem dlaczego nie umiałam nad sobą zapanować - on mnie tez i zatańczyłam dlatego bo to było, jest i zawsze będzie moje marzenie. Cały mój pokój jest w plakatach sławnych tancerzy i od 5 roku życia jak ktoś się mnie pyta kim chciałabym zostać to odpowiadam ze tancerka!!! Więc wy jako moi rodzice powinniście doskonale o tym wiedzieć!!!
- masz karę zawiodłem się na tobie-powiedział oburzony tata, a ja nie wiedziałam o co mu chodzi. Okay nie powinno się krzyczeć na rodziców, ale zrobiłam to w słusznej sprawie
- nie mam bo mam już 18 lat i sama o sobie decyduje-odpyskowałam
- albo się uspokoisz przeprosisz nas i nie będziesz więcej pyskować albo won z mojego domu i pójdź to tego swojego ciekawe czy cię wpuści- zadrwiła mama- nie wychowaliśmy cię na kogoś takiego, miałaś wyjść za prawnika i żyć w dostatku.
- niallowi tez nie brakuje pieniędzy tylko on swoje zarabia dzięki talentowi a nie darciu ryja na innych i wykłucaniu się, że baba która zabila swojego męża powinna dostać odszkodowanie-broniłam chłopaka w końcu on jeden kocha mnie na tym świecie - miałabym wyjść za prawnika który by mnie bił? Za kogoś kogo nawet nie szanuje a co tu mówić o miłości i akceptacji. Miałabym go zdradzać przy każdej okazji?- rodzice patrzyli na mnie wielkimi oczami- Miałabym podzielić wasz los? Nie dziękuje wole nialla- zadrżał mi głos
Na tym skończyła się nasza rozmowa, ponieważ ojciec był bardziej zajęty matka a ona bronieniem się przed jego atakami słownymi. 
Teraz siedzę na przystanku autobusowym z wielka torba, pada deszcz a ja zastanawiam się czy dobrze wybrałam. Kocham nialla najbardziej na świecie jednak czy rezygnując z rodziny rozwiązuje problem kiedyś ktoś mi powiedział mądre słowa ,, uciekając od problemu nie rozwiązujemy go'' i może to ma coś w sobie. Czy ucieczka z domu cokolwiek zmieniła? Myślę, że tylko utwierdziła rodziców w przekonaniu ze jestem gówniarą. Uuuuhhh głęboki wdech i wydech, wdech i wydech robiłam to do przyjazdu autobusu. Później wzięłam torbę i wsiadam do pojazdu. Gdy dojechałam pod dom One Direction poszłam do furtki i zadzwoniłam, od razu mi ktoś otworzył. 

~Niall~

Ktoś zapukał do drzwi więc poszedłem je otworzyć, na początku się wyszczerzyłem na widok tej osoby, jednak gry ujrzałem łzy na jej policzkach od razu wyciągnalem ręce sygnalizujac aby sie przytulila. Emily zdjęła kurtkę i buty a ja wziąłem jej torbę i spytałem sie jej co sie stało. 
Dziewczyna wszystko opowiedziała a ja byłem w stanie wyksztusić tylko jedno
- bardzo cię kocham jednak nie wiem czy zasłużyłem na to ci dla mnie zrobilaś. Wiem jak ciężką decyzje podjełaś zdobywając się na to- przytuliłem dziewczynę i trwalismy w tej pozycji dopóki Zayn nam nie przerwał
- dobra gołąbeczki odklejcie się od siebie bo Paul dzwonił ze mamy jakaś rozrubę w studiu i musimy się tam jak najszybciej zjawić. 
15 minut później 
Właśnie dojechalismy na miejsce od razu było widać ze w coś się dzieje, ponieważ już w holu było słychać krzyki. Weszliśmy do gabinetu gdzie stały dwie młode dziewczyny w naszym wieku. Jedna z nich miała blond  włosy i wykłócała się z siedzącym za biurkiem Paulem, a szatynka próbowała ja uspokoić.
- no nareszcie przyjechali -skomentowała zdenerwowana dziewczyna

~ Harry ~

Gdy weszliśmy do pokoju przeraziłem się, nie wiedziałem ze taka drobna blondynka zna tyle przekleństw.
- o co w ogóle chodzi?- zpytał zdezorientowany Liam, taa on lubił mieć wszystko pod kontrolą
- i jeszcze śmiesz pytać, ukradliście piosenkę mojemu...- i tu się zawachala jakby nie wiedząc kim dla niej jest ta osoba- przyjacielowi,
- spokojnie Mia - odpadła szatynka a później zwróciła się do nas- chodzi jej o to ze wasza piosenka jest bardzo podobna do piosenki jej przyjaciela.
- nie jest podobna jest identyczna!- znów blondynka
- rozwiązany to na spokojnie- odparł manager- na jakiej podstawie twierdzicie ze piosenka jest skradziona
- proszę zobaczyć - pokazała telefon już opanowana Mia - to jest wiadomość z 24 maja- niezbyt do mnie docierało to co mówiła bo właśnie grałem na telefonie- a wasza piosenka wyszła 3czerwca czyli wczoraj, znacie swoją piosenkę więc nie będę jej puszczać bo to bez sensu ale posłucjajcie tego- puścila nagranie które wysłałem PC
- skąd to masz?!?- spytałem zaskoczony
- no ten chłopak wysłał mi to
To jest nie możliwe Preetycarot jest tą dziewczyną, owszem jest ładna ale przecież ona mnie nienawidzi tak samo jak całego one direction . Chciałem się jeszcze upewnić czy to napewno ona więc napisałem wiadomość, dziewczyna nie raz odpisywała zaraz po otrzymaniu więc tym razem też tak może być. Po chwili zobaczyłem ze blondynka wyciąga telefon i coś pisze a po chwili  usłyszałem dźwięk wydobywający się ze swojego telefonu symbolizujący nadejście esemesa.
Szlak to jednak ona. 
Ale muszę przyznać ma piękne włosy a te jej usta sprawiają ze mam ochotę ja pocałowac. Jaka ona ma figurę, zacząłem fantazjować. Wyobrażałem sobie jak całuje ją w usta, szyje i schodzę coraz niżej aż dochodzę do dekoldu jakie ona ma piersi. Kurwa… zaraz mi stanie
- zaraz wrócę muszę pójść do łazienki - odparłem
Kilka minut później 
Jestem w łazience, stoi mi i co ja mam zrobić? Ręka wkracza do akcji
15 minut pózniej 
Już wróciłem do gabinetu 
- co cię tak długo nie było? Nie mów mi ze se obciągałes w kiblu- zażartował pasiasty
- dobry dowcip- zaśmiałem się nerwowo- po prostu fanki mnie dorwały. No to na czym skończylismy?- zapytałem 
- dziewczyny twierdzą, że piosenka jest skradziona i chcą żebyśmy ja wycofali- tłumaczył Simon
- to ja mam pomysł dziewczęta -powiedziałem szelmowsko- może damy wam bilety na nasz koncert, pójdziemy do kina i zapomnimy o całej sprawie
- Chyba cie coś pojebało, myślisz ze jak jesteś sławny to możesz wszystko mieć i że wystarczy zbajerować dziewczynę. 
- To co proponujecie- zapytał Zayn
I właśnie w tej chwili rozbrzmiał się refren irresistible
- Przepraszam na chwile powiedziała Mia, odebrała telefon i wyszła z pokoju. Zdążyłem tylko usłyszeć jak mówi to komórki ,, cześć misiek,,
Czyli ona ma chłopaka, to trochę nie logiczne bo kiedyś napisała mi, że się we mnie zakochuje. Ale serce nie sługa mogła ze mnę pisać w ramach odskoczni od normalnego życia i przez przypadek zacząć coś do mnie czuć.
Po chwili dziewczyna wróciła i powiedziała drugiej, bodaj że Andrei
- Maksym mówił, że nie może się do ciebie dodzwonić, a właśnie skończył pracę.-czyli to jest chłopak szatynki albo one tworzą jakiś trójkąt
-To ja już pójdę-powiedziała Andrea, przytuliła przyjaciółkę i wyszła
- Dobra, nudno mi tu mam taki pomysł ile odszkodowania chcecie milion-dziewczyna pokiwała poziomo głową- 2 miliony- znów nie zaakceptowała propozycji- więcej nie damy
-Ja chce żebyście wycofali tą piosenkę, dziwie się, że ten chłopak jeszcze się nie zgłosił że mu ją ukradliście
-Piosenka jest hitem nie da się jej tak po prostu usunąć
-To się przyznajcie w jakimś wywiadzie, że piosenka nie jest wasza tylko ją ukradliście.
-Nie ma mowy!!!-krzyknęliśmy wszyscy, oczywiście oprócz dziewczyny
-To widzimy się w sądzie- powiedziała i już chciała wychodzić, ale Lou ją zatrzymał
-Skąd wiesz, że ten chłopak chce żeby ta piosenka została tylko dla niego?- czyli Louis też się domyślił że ona jest PC
-Dzisiaj z nim pogadam- powiedziała po czym wyszła
Wszyscy oprócz Tomlinsona spojrzeli się na mnie
-Harry skąd masz tą piosenkę?
-Dobra powiem ale nie krytykujcie tego-powiedziałem niepewnie spojrzałem na przyjaciół-więc to ja jestem tym chłopakiem z którym ona pisze i to ja napisałem tą piosenkę- powiedziałem na jednym wdechu



~Andrea~
Siedziałąm właśnie na kanapie i myślałam o tym czemu Mia zaczeła szukać chłopaka przez inrernet. Normalnie pogadałabym z Maksymem, ale on jest przecież jej bratem więc napewno wygadałby ich mamie.. 
-An!!! - słysze czyiś krzyk
-Czego? - pytam i przełączam na inny kanał w TV
-Aleś ty miła.. - do salonu wchodzi Max (nie dziwcie się że tak do siebie mówimy! To z przyzwyczajenia a pozatym to tak jest szubciej niż jakieś tam "kotku" czy "myszko".)
-To ja wracam po całym dniu pracy i zastaje takie przywitanie?- niby spodziewałam się go ale i tak zdziwiłam się
-Oj wybacz.. Witam cie kochany mężu - cmokam go w policzek - Na stole stoi obiad dla ciebie a potem zarezerwuj sobie godzinę bo łóżko się za tobą stęskniło..
-Ej! - słyszę krzyk mamy - Tylko mi bez takich!
Śmiejemy się. Chłopak się do mnie przysówa i całuje mnie w usta. Uśmiecham się i oddaje pocałunek. Nie to że coś ale uwielbiam jak mnie całuje.. Hahah czy mi się wydaje czy właśnie rzygacie tęczą? Ale nie zawsze tak jest, często zdarzają nam się kłótnie. 
   Ludzie koło nas są myślą że jesteśmy słodką parką, i obstawiają już kiedy będzie nasz ślub bo tak bardzo się kochamy.. A to nie jest ani troche prawdą. Kłucimy się przy każdej okazji. O to że go nie ma albo że nie mam czasu żeby się z nim spotkać.. Tak jak myślałam. Kiedy poszedł do pracy, tego czasu zostało jeszcze mniej. Myślę iż na miejscu byłoby pytanie czy jestem dziewicą.. Tak. Jakoś nigdy nam się do tego nie śpieszyło.. No dobra. Aż do teraz. Zawsze kiedy jesteśmy w domu sami, on próbuje by do czegoś doszło. Na moje szczęście nigdy się mu to jeszcze nie udało :) Kocham go, no jasne ale to chyba nie jest powód żebym szła z nim od razu do łóżka.. No tak czy nie?!
-Skarbie - słysze jego głos tuż obok mojego ucha
-Tak? - pytam wyrwana przez niego z rozmyślań
-Musimy pogadać. Właśnie po to przyszedłem. Chodź na góre
   Bierze mnie za ręke a ja wstaje. Przez głowe przechodzi mi miliony myśli.. Tych czarnych myśli.. Boje się
  Wchodzimy do pokoju. Zamyka drzwi i siada na przeciewko..
-No więc...
~~~~~~~~~~~~
Skarby! Rozdział napisany przez Suzy i Alex. Myśle że nieźle nam wyszło.. Dobra to do następnego :*
PS jak się podoba teledysk?
NASTĘPNY ROZDZIAŁ DODAMY JEŚLI BĘDĄ CO NAJMNIEJ 4 KOMENTERZE

5 komentarzy:

  1. Cudowny :** Czekam na next!
    Domi ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejj <3 Pięknie zaskoczyłyście mnie tym rozdziałem, myślałam, że bd zupełnie inny a tu prosze;D Najlepszy Harry hahahahha;3 lepszych scen nie mogliście wymyśleć dobra zanudzam .. Do następnego! Liczę, że szybko dodacie ;D
    Jula

    OdpowiedzUsuń
  3. Omnomno <3 Kocham tego bloga,no mega ;D dodajcie szybko bo nie umiem się już doczekać..
    Marta ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko ale zajebisty!! <3 Nie moge sie już doczekać następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodaj no... :C <3

    OdpowiedzUsuń