wtorek, 29 stycznia 2013

10

~Harry~

Dłońmi zacząłem błądzić po jej talii, w górę i w dół. W końcu zdecydowałem się i włożyłem ręce pod jej sukienkę. Miała jędrne uda, sexowne pończochy.
- Harry?- wypowiedziała przerywając pocałunek. Poznała mnie, szlag.
- Ja... przepraszam- zaczerwieniem się, zapewne wyglądałem jak pięciolatek przyłapany na podjadaniu słodyczy- nie chciałem żeby tak wyszło miałem cię odwieźć do domu, nie myśl, że jestem takim sukinsynem na jakiego wyglądam. Naprawdę nie miałem złych zamiarów...
- Jesteś sukinsynem ale... jesteś sexi, a ja nie jestem już grzeczną dziewczynką. Więc co powiesz na mały numerek w kiblu?
- Z wielką chęcią- zgodziłem się chociaż czułem alkohol i wiedziałem, że jak wytrzeźwieje i się o wszystkim dowie to będzie źle.
Powróciliśmy do całowania.jej ciepłe wargi pieściły moje. Przycisnąłem ją do ściany, dziewczyna rozpinała moją koszulę. Później zjeżdżała językiem od kącika ust po płatek ucha, zaczęła go przygryzać i uświadomiłem sobie, że nie mogę tego zrobić. Co innego sex z pijaną dziwką, której wszystko jedno kto jej wsadzi, niż stosunek z pijaną osobą, którą kochasz, ale ona cię nienawidzi.
- Nie mogę. Zawiozę cię do domu ok?- powiedziałem
- Jasne- odpowiedziała chuchając mi w twarz, zdziwiłem się, że tak łatwo się zgodziła
- To gdzie mieszkasz?
- We domu.. - zaczęła bełkotać
- A konkretniej?
- Wy swoim pokojuu
No tak nie ma to jak próba dogadania się z pijaną osobą
- To może chociaż umiesz opisać swój dom?
- Ma złotą klamkę i w piwnicy mam konika na biegunach- powiedziała dziewczyna poważnym 

tonem.
- No dobra to pojedziemy do mnie
Nie miałem wyboru, nie chciałem żeby coś się stało mojej PC ( prettycarrot).. Jak ja się dla niej poświęcam..


~Andrea~
Szukałam Mii wszędzie gdzie tylko się dało. Byłam przy barze, na parkiecie, przy DJ-u i jeszcze w kilku miejscach. Byłam już w łazience ale tam też jej nie było. Stałam właśnie pod jej drzwiami i starałam się wybrać jej numer drżącymi dłońmi. Wtedy z męskiej wyszedł Harry Styles (jakby ktoś nie pamiętał to gościu jest z 1D) prowadzący moją pijaną koleżankę.
-To ty - powiedziałam szorstko
-Jezus, Maria! Jak dobrze że cię spotkałem - mówi tak szybko że aż trudno go zrozumieć
-A to niby dlaczego
-Harry! Paczaj! Jednorożec! - krzyknęła Mia wskazując na jakiegoś gościa który szedł do łazienki. Spojrzał się na nas dziwnie i wzruszył ramionami.
- Dobra, dzięki za przypilnowanie koleżanki i rozdziewiczenie jej i w ogóle- prychnęłam
-Co? Ale w sensie że ty myślisz że my się tu ruchaliśmy?
-A co innego mogłeś robić z nią w kiblu?
-Mogłem - odpowiada trochę dwuznacznie - Tak serio to trochę sobie chciałem obciągnąć, ale spotkałem ją w łazience jak wymiotowała i chciałem odwieźć do domu
-Ta jasne. - prycham - Ty chciałeś pomóc? W takim razie powiedz swoim kolegom że mają powiedzieć w jakimkolwiek radiu czy wywiadzie że ukradliście piosenkę temu gościowi z którym ona pisze

~Harry~

-Wcale jej nie ukradliśmy- syknąłem - Sam ją napisałem i..- odparłem nieśmiało
-W jaki sposób sam ją mogłeś napisać skoro.. OMG!
Patrzyła na mnie szeroko otwartymi oczami. Spuściłem głowę.
-Dlaczego jej nie powiedziałeś że to ty jesteś tym gościem?!
-Bo ona mnie nienawidzi. A zanim mnie nienawidziła to była naszą fanką i bałem się że się przestraszy i zerwie ze mną kontakt. Bałem się po prostu i dalej się boje
-Ale skoro wiedziałeś że jest waszą fanką to po jaką cholerę ją publikowaliście?! Przecież to było do przewidzenia że ona będzie wiedziała że to TWOJA piosenka!
-Wtedy tak o tym nie myślałem. Piosenka spodobała się wytwórni a ja byłem szczęśliwy że ktoś docenił moje starania. Uwierz że długo zajęło mi pisanie jej.
-Wierze. Ale.. musisz wiedzieć że im szybciej powiesz jej o tym że to ty jesteś TYM GOŚCIEM tym lepiej. Jeśli ona się dowie że tak długo z tym zwlekałeś, to może być już za późno..
Pogadałem jeszcze trochę z Andreą, bo chyba tak się nazywała, i przekazałem Mię w jej ręce.
Później wróciłem do chłopaków.
- Chodźmy już do domu nie mam ochoty na zabawę- powiedziałem przygaszony
- Czyżby pan Styles się zakochał?- odparł Zayn, nie chciał mnie urazić, ale i tak zacząłem krzyczeć
- NIE!!! Spierdalaj Zayn jadę do domu- wyjąłem kluczyki i ruszyłem do wyjścia
- Harry, przecież ty piłeś- odparł Dady
- I co z tego?
  Jadąc zastanawiałem się co powinienem zrobić, czy powinienem powiedzieć Mii o tym, że jestem PB (pinkbananna), a może po prostu zostawię tą sprawę i rzucę się z mostu?
Już naprawdę nie wiedziałem co mam robić, nie dość, że byłem tchórzem to jeszcze byłem zagubiony. Idealny przykład cioty.
Nie zwracałem uwagi na to gdzie jadę, nagle zatrzymałem samochód, a kilku kierowców za mną zaczęło trąbić i klnąć. Rozejrzałem się i zdałem sobie sprawę, żę nie wiem gdzie jestem


~Andrea~
   Wróciłam do domu. Mia razem z Maksymem poszli do domu a ja jakimś cudem doczłapałam sie do domu. Boje sie pomyśleć co zrobił mojej przyjaciółce pan Styles. Nie powiem jej o tym "spotkaniu" bo myśle że oberwałby w twarz nawet jeśli niczego nie zrobił. Ale jest tez możliwe że Mia mu obciągnęła albo że on kłamie i rzeczywiście sie ruchali. Wrr! Dobra mam dość myślenia.. Za 3 dni wychodzi ich kolejny singiel do którego mają zrobić teledysk. Nawet jeśli wtedy Mia ich nienawidziła bo "ukradli" piosenkę jej "chłopakowi" to ja i tak ich lubię bo mają fajną muzykie i wg. 
   A No i właśnie! Nie wiem czy mówiłam ale mój kochany chłopak dostał prace dzięki wspólnie skomponowanej piosence "They Don't Know About Us". Strasznie sie cieszę bo przynajmniej będzie robił to co lubi.. Ehh.. Idę spać :)

3 komentarze:

  1. :D fajny rozdział

    http://please-help-me-i-love-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze to rozdział genialny. ale z drugiej strony to ja się zaczynam bać o waszą spychike. chyba bede musiala wam dac szlaban na blogi bo wasza wiedza o bzykaniu nie jest odpowiednia na wasz wiek heh czekam na nastepny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z góry przepraszam za spam ale chciałabym Cię zaprosić na mojego bloga :) Wejdz przeczytaj i sama się przekonaj czy warto czytać dalej :)
    http://asiula1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń