Mia
7.00
Jechałam na różowym koniu (moim ulubionym zwierzęciu) kiedy usłyszałam słowa refrenu mojej ulubionej piosenki "one thing". Było świetnie ulubiona piosenka, ulubione zwierze czego wiecej trzeba?
Nagle zobaczyłam wielki piekny wodospad mój koń odrazu zaczał galopować w jego kierunku. Próbowałam go powstrzymać ale nie udało mi sie i zamknełam oczy ze strachu. Gdy je otworzyłam zobaczyłam mojego starszego brata z wiadrem zimnej wody a własciwie jej resztkami gdyż cała jego zawartość była już na mnie.
-Wyłącz to dziadostwo bo zaraz zwariuje!!!
-To ja zwariuje jestem cała mokra!!! Czy każdy dzień musi zaczynać sie tak samo?
-Tak bo nie wynalazłem jeszcze innego sposobu na obudzenie cie. Ciesz sie następnym razem twój telefon tak skończy.
- Nie pozwole zabić mojego kochania!
- Raczej swojego ukochanego którego masz na tapecie.
-On ma imię.
- A no tak jak mogłem zapomnieć przecież ciągle gadasz o tym swoim Barrym
- Harrym - wydarłam sie na cały dom poczym wstałam i poszłam do łazienki.
Umyłam się, uczesałam i załorzyłam to (bez torebusi). Wyszłam z łazienki i spogladają ukratkiem na plakat, chwyciłam moja torbę i zbiegłam do kuchni.
-Dzień dobry!!! - wydarłam sie tak że chyba wszyscy w mieście słyszeli.
-Cześć córciu - tata wyjrzał zza gazety. Za pewne czytał kolejny artykół o spadku ceny euro.
-Cześć kochanie - uśmiechnęła sie do mnie promiennie mama - Prosze - podała mi zawiniątko
-Dzięki
-A dla mnie jest? - spytał mój brat wchodzac do pomiszczenie
-Nie. Masz dwie ręce to sam sobie zrób - odpowiedziała mama - masz już 20 lat i jeszcze mieszkasz z rodzicami którzy maja ci robić kanapeczki?
-Tak - mój brat sie wyszczerzył
-Powinieneś kupić sobie własne mieszkanie..
-A za co? Nie mam kasy a wy nie pożyczycie mi nic.
- Masz tu gazete i sobie pracy poszukaj
Wziął gazete od ojca i zaczał przeglądać.
- a moze to zatrudnie muzyka w barze
-no jasne bedziesz grał do kotleta
- a czemu niby nie, musze jakoś zarobić
- no ale nie jako jakis grajek byle gdzie nie zapominaj kim jestem
- tak pamietam mam ojca który ma wytwórnie w której pracuje ukochany zespół twojej córki ale ciebie to nic nie obchodzi ze ona marzy by ich spotkać. A przyznaj szczeze ze nie jest to dla ciebie problem by raz zabrać ja do pracy
- zamknij sie gówniarzu nie bedziesz mieszał sie w moja prace
- wiesz co guzik mnie to obchodzi że jesteś szanowanym...
- chłopaki spokój- przerwała im mama- możecie choć raz spokojnie pogadać
- nie mamuś z nim sie nie da
- nie jestem twoim kolegą żebyś tak się do mnie odzywał
- jasne ze nim nie jeseś oni chociaz oni mnie szanują nie tak jak ty
- wiecie co mam dość ide do szkoły- wyszłam z domu trzaskając dzwiami. Mam tego dość. Ale Maksym ma racje ojciec trakuje nas jak śmieci mam go dość.
Kilka minut później...
\
-Witam uroczą kujonke której twarz jest tak samo ciekawa co jej osobowość - usłyszałam głos jednej z moich "uroczych koleżankek" (czujecie ten sarkazm?)
-Witaj, królowo dziwek - uśmiechnęłam się słodko co jeszcze bardziej ją rozwścieczyło
Jak ja uwielbiam je wkurwiać!
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Cześć Wam. Sorki że tak długo nie dodawałyśmy ale zawsze nam coś wypadało. Dzięki za komentarze i do następnego razu
Alex&Suzy
xox
NARESZCIE juz myślałam ze nigdy nie dodacie. Rozdział genialny szczególnie sen. Czekam na następny ( mam nadzieje ze doczekamy sie go przed trzydziestka) :* zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc, przeraziłam się czytając pierwsze zdanie. Różowy koń ?! Na całe szczęście czytając dalej, wyjaśniło się, że to sen. Pozwolę sobie dać kilka rad, tak z dobrego serca ;) a więc: po pierwsze, gdyby rozdziały były dłuższe i zawarte były w nich konkretne akcje, byłoby dobrze. Po drugie - interpunkcja. Interpunkcja i duże litery na początku zdań dialogów, to chyba podstawa w dobrym opowiadaniu. Po trzecie, można by było w dialogach opisywać sytuacje (co się dzieje, co robią bohaterowie podczas wypowiadanych zdań, jakie emocje nimi kierują itp.) - pomaga przy czytaniu i wyobrażaniu sobie danych sytuacji ;)
OdpowiedzUsuńnie odbierajcie tego jako krytykę, raczej chciałam tylko troszeczkę doradzić ;)
Pozdrawiam ^^
Tak szczerze nie podoba mi się to opowiadanie jest nuuudne i takie same jak 14673366 opowiadań na świecie !! :/
UsuńOczywiście rozumiemy to.
UsuńNie każdemu sie musi podobać i szczerze mówiąc też uwazam, że nie jest to najlepszy blog. Ale wszystkie staramy się by był inny i ciekawy.
Nie namawiam do czytania bo jak nie chcesz to nie musisz.Postaramy się rozkręcić akcję i moze kiedyś coś z tego będzie.
ps dziękuje za komentarz dzięki niemu będziemy miały wieksza mobilizację do pracy
Nie gniewajcie się ale moim skromnym zdaniem nie umiecie pisać. Nie twierdzę, że sama jestem drugim Shakespeare'm, ale to co tu przeczytałam...brrr.
OdpowiedzUsuńI tak mnie zaraz zhejtują wasze czytelniczki, ale to tylko moje zdanie.